poniedziałek, 12 czerwca 2017

[ 0 ] Wstęp

Cześć.

Mam na imię Anna.
Ze społecznością pro ana miałam już przygodę, to było kilka lat temu.

Jak jest teraz?

Jestem gruba i mam obsesję na punkcie żarcia. Mam ataki w trakcie których pochłaniam więcej jedzenia niż normalni ludzie jedzą w ciągu tygodnia.

Od zawsze byłam za gruba i nic nie pomogło mi tak jak ta ideologia,  a do tego obecnie nie zależy mi na czymkolwiek, nienawidzę swojego życia, więc wracam.

Bywałam już tutaj pod różnymi pseudo, ale kurwa jestem słaba.
(ostatnie pseudo - Chomik, pozdro dla kumatych)

Anka, weź się w garść bo utoniesz we własnym tłuszczu.

Mam 163 cm i ważę jakieś 76 kg (jutro rano się zważę, więc podam dokładną liczbę). Dążę do 55 kg.

Postanowienie? Nie jem.
Znam siebie na tyle, że wiem ze jeśli narzucę sobie konkretne zasady to po prostu będę je łamać.
A ja po prostu będę starała się jeść jak najmniej i wszystko tu spisywać.

Ja pierdolę, musi mi się udać.

JEDZENIE TO GÓWNO KTÓRE UNIESZCZĘŚLIWIA.

Jak się złamię to się zajebię, przysięgam.

Do jutra, módlmy się o moją dyscyplinę.

[ 2 ] Zawaliłam ale nie poddaję się.

Cześć :) Wczoraj mi się nie udało, wieczorem zamówiliśmy pizzę i zjadłam prawie całą (średnia margherita z pomidorem i szynką). Szczerze mó...